Kalendarz wydarzeń
Listopadowa refleksja nad czasem i stratą. Propozycje z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Działdowie

Listopad to miesiąc, w którym łatwiej zatrzymać się na chwilę i pomyśleć o upływającym czasie, może po prostu z kubkiem ciepłej herbaty i dobrą książką, pozwalając sobie zauważyć piękno w tym, co ciche, powolne i ulotne. O literaturę, która potrafi dotknąć najczulszych strun, a zarazem daje ukojenie, zapytaliśmy panią Milenę Matuszewska z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Działdowie. Wśród jej propozycji wyróżniają się dwie wyjątkowe pozycje: „Zadzwoń zanim dojedziesz” Jakuba Bączkowskiego oraz „Możesz odejść, bo cię kocham. O śmierci, pożegnaniach i nowym życiu” Renaty Arendt-Dziurdzikowskiej. Książki te można wypożyczyć w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Działdowie.
Książka „Możesz odejść, bo cię kocham” autorstwa Renaty Arendt-Dziurdzikowskiej to lektura oswajająca tematy najtrudniejsze takie jak śmierć, pożegnania i żałobę. Jak zauważa pani Milena, publikacja ta niesie ze sobą niezwykle głębokie przesłanie. A mianowicie najgłębszym dowodem miłości do osoby odchodzącej (lub radzenia sobie z jej stratą) jest wewnętrzne „pozwolenie jej na odejście”.
Pogodzenie się z losem i przejście przez bolesny proces żałoby nie są zapomnieniem, lecz warunkiem koniecznym, by móc na nowo otworzyć się na życie. To książka dla każdego, kto szuka ukojenia po straty kogoś bliskiego i pragnie zrozumieć, że ból w końcu może ustąpić miejsca spokojnej pamięci oraz nadziei.
Zupełnie inny wymiar relacji i pożegnań ukazuje powieść Jakuba Bączkowskiego „Zadzwoń zanim dojedziesz”. Akcja tej poruszającej książki toczy się w małym wrocławskim mieszkaniu, gdzie stary, schorowany i samotny Ryszard zaprasza swoje dorosłe dzieci na kolację.
Okazja jest wyjątkowo smutna, to trzecia rocznica śmierci jego ukochanej żony, Wandy. Spotkanie, które mogło być chwilą wspólnego wspomnienia, szybko zamienia się w arenę bolesnych rozliczeń. Na jaw wychodzą dawne żale, tłumione przez lata urazy i pretensje z dzieciństwa. Jednak najważniejszym i najbardziej dotkliwym tematem staje się brutalna codzienność, kto z rodzeństwa ma wziąć odpowiedzialność i zaopiekować się starym, niesamodzielnym ojcem.
Powieść Bączkowskiego to lustro, w którym przejrzeć może się wiele rodzin. Pokazuje, jak kruche są ludzkie relacje i jak ważne jest, aby rozmawiać i rozwiązywać konflikty, zanim będzie za późno.
— Obie te książki, choć opowiadają o czymś zupełnie innym, idealnie uzupełniają się w listopadowe, chłodne wieczory. Przypominają, że chociaż śmierć i przemijanie są nieodłączną częścią ludzkiego losu, to wciąż mamy wpływ na to, jak traktujemy żyjących i jak radzimy sobie z dziedzictwem przeszłości — mówi pani Milena. — Jeśli w listopadowe dni szukasz literatury, która nie tylko skłoni do głębokiej refleksji, ale też przyniesie wsparcie i nadzieję na nowy początek, te tytuły z działdowskiej biblioteki będą doskonałym wyborem.
(Na zdjęciu głównym Milena Matuszewska z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Działdowie z książką „Możesz odejść, bo ci kocham” autorstwa Renaty Arendt-Dziurdzikowskiej. Książka dostępna jest w bibliotece do wypożyczenia)





























