Kalendarz wydarzeń
Uchwycone w kadrze przez Marzenę Radzanowską

— Serdecznie zapraszam Państwa do oglądania wystawy fotograficznej pani Marzeny Radzanowskiej zatytułowanej, „Monochromatycznie… między szeptem a ciszą”. Wernisaż wystawy odbył się w środę 25 marca w Powiatowej Bibliotece Pedagogicznej — mówi dyrektor biblioteki Joanna Niedzielska.
— Dzisiejsza wystawa to spotkanie z obrazem, który nie krzyczy, nie narzuca się, lecz zaprasza do zatrzymania się na chwilę. To opowieść o ciszy – tej, która istnieje pomiędzy tym, co widoczne, a tym, co odczuwalne. O ciszy, w której rodzą się emocje, i w której możemy usłyszeć więcej, jeśli tylko pozwolimy sobie zwolnić — powiedziała podczas otwarcia wystawy dyrektor biblioteki Joanna Niedzielska. — Pani Marzena Radzanowska swoją fotograficzną drogę rozpoczęła bardzo naturalnie, z potrzeby serca. Chęć zatrzymania ulotnych chwil, spojrzeń i emocji związanych z dorastaniem jej dzieci stała się początkiem pasji, która z czasem przerodziła się w świadome poszukiwanie piękna w prostocie. To właśnie portret – drugi człowiek, jego emocje i subtelne gesty – stał się jej najbliższą formą wyrazu. Choć bliższy jest jej świat liczb i struktur – ukończyła inżynierię rolniczą na wydziale mechanicznym, jako jedyna kobieta na roku, z wyróżnieniem – sama określa siebie jako osobę introwertyczną, dla której cisza nie jest brakiem dźwięku, lecz przestrzenią pełną znaczeń. To w niej najłatwiej odnajduje emocje, obserwuje i czuje. Słowa nie zawsze są dla niej wystarczające. Nie zawsze potrafią oddać to, co ulotne i delikatne. Dlatego właśnie fotografia stała się jej językiem – cichym, uważnym, prawdziwym. To poprzez obraz opowiada historie, które nosi w sobie. To w kadrach zapisuje to, czego nie wypowiada. Prezentowane prace to czarno-białe portrety, detale oraz subtelne krajobrazy. Każde zdjęcie niesie w sobie osobistą historię – zapisaną nie w słowach, lecz w świetle, cieniu i emocji. W wielu z nich odnajdziemy motyw miejsca szczególnego – jeziora, nad którym autorka spędzała każdą letnią chwilę z dziećmi. To właśnie tam powstały jedne z najbliższych jej sercu fotografii – pełne ciszy, spokoju, wspomnień i autentyczności. Wybór monochromatyczności nie jest przypadkowy. Czerń i biel pozwalają dostrzec głębię emocji, która w kolorze mogłaby zostać przytłoczona lub rozproszona. To światło i cień, subtelne niuanse i kontrasty pozwalają odbiorcy poczuć to, co dla autorki najważniejsze – ulotne chwile, ciche gesty, emocje, które trudno oddać słowami. Warto również wspomnieć o ważnym etapie rozwoju artystycznego pani Marzeny – wyróżnieniu w konkursie fotograficznym „Portret”, które zaowocowało możliwością nauki w szkole fotografii „Fotografika”. Ten czas pozwolił jej spojrzeć na fotografię z nowej perspektywy, odkryć różnorodność jej form oraz świadomie budować spójne, przemyślane serie. Projekty realizowane w trakcie kursu zostały docenione przez uznanych fotografów, a część z tych mogą Państwo zobaczyć na wystawie w Powiatowej Bibliotece Pedagogicznej. Podczas wernisażu autorka podziękowała publiczności za obecność, fotografikowi Sylwestrowi Rutkowskiemu za pomysł i wsparcie a dyrektor Joannie Niedzielskiej za zaproszenie i pomoc w przygotowaniu wystawy.
(Na zdjęciu głównym Marzena Radzanowska podczas wernisażu swojej wystawy fotograficznej „Monochromatycznie… między szeptem a ciszą”)
(Galeria zawiera 7 zdjęć, na których widać autorkę, publiczność, fotografie na wystawie „Monochromatycznie… między szeptem a ciszą w Powiatowej Bibliotece Pedagogicznej w Działdowie)





























