Kalendarz wydarzeń
„Przeszedł dobrze czyniąc”, promocja książki Andrzeja Ruteckiego w rocznicę wyzwolenia KL Soldau

Prelekcja i prezentacja książki Andrzeja Ruteckiego ze Stowarzyszenia „Pamięć i Tożsamość” pt. „Przeszedł dobrze czyniąc. Ksiądz Leon Kulasiński (1911-1941) Męczennik z KL Dachau”, odbyła się dokładnie w 81. rocznicę wyzwolenia obozu KL Dachau, 29 kwietnia.
29 kwietnia 1945 r. żołnierze amerykańscy z armii gen. Georga Pattona wyzwolili obóz koncentracyjny KL Dachau. Wolność odzyskało wówczas ponad 32 tys. więźniów. W czasie funkcjonowania KL Dachau zginęło w nim też 1034 duchownych, w tym 868 z Polski. Dlatego 29 kwietnia obchodzony jest również jako Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego.
— Ksiądz Leon Kulasiński znajdował się w niemieckiej niewoli w obozach śmierci dwadzieścia miesięcy. W tym piekle kacetów dawał dobry przykład kapłańskiego życia, podnosił na duchu, obdarzał radością współwięźniów. Kapłańskim sercem przyjmował cierpienie, które otrzymał z dopustu Bożego. Pomimo nienawiści i pogardy dla człowieka, ksiądz Leon zachował godność. Przykład jego życia, jako więźnia, jest świadectwem wspaniałej miłości chrześcijańskiej, która spotkała się z nienawiścią w piekle obozu koncentracyjnego. W tej delikatnej, kapłańskiej duszy, w ciemnościach obozowego piekła, zwyciężyła miłość. Ksiądz Leon był naprawdę jasnym promieniem Łaski Bożej i ludzkiej cnoty w Dachau — powiedział Andrzej Rutecki.
Ksiądz Leon Kulisiński zmarł 24 listopada 1941 roku w KL Dachau. Wczesniej więziony był w kwietniu 1940 roku w Lager Soldau. Świadkiem ostatnich chwil ziemskiego życia ks. Leona w KL Dachau był jego serdeczny przyjaciel ks. Józef Góralski. Był powiernikiem jego ostatnich słów. Jednak niezachwiana dziecięca ufność w miłosierdzie i dobroć Boga, jaka cechowała Leona przez całe życie, a także w ciągu choroby (chorował od młodych lat na płuca), spotęgowała się jeszcze w chwili śmierci. Umierał, jak wspominają księża, z radością, że będzie oglądał Boga, jak św. Stanisław Kostka, za którym tak tęsknił: całkowicie wyczerpany chorobą, chwytający bezskutecznie uciekające jakby przed nim powietrze triumfował teraz nad opinią świata i nad samym sobą: on, mąż dojrzały duchowo, dzięki swej anielskiej duszy. W dokumencie zgonu wystawionym 26 listopada 1941 r. przez der Staatspolizeileitstelle München, von 24 November 1941 – przyczyna śmierci: Vorsagen von Herz und Kreislauf (Urząd Miasta Monachium. Zmarł na serce i krążenie). Kardynał Adam Kozłowiecki w swoim pamiętniku przy dacie 24 listopada 1941 r. zapisał: Zmarł ks. Leon Kulasiński z diecezji płockiej, lat 30. Po śmierci ciało ks. Leona Kulasińskiego prawdopodobnie zostało skremowane w przykościelnym krematorium Ostfriedhof Martin Platz przy St. Martin Strasse 41 w Monachium. Prochy umieszczono w Art der Urne D – 1696. Urna z prochami została prawdopodobnie 27 lutego 1942 roku przeniesiona na Friedhof am Perlacher Forst przy Stadelheimer Strasse 24 i umieszczona w kwaterze cmentarza numer 163. W styczniu 1942 roku rodzice ks. Leona otrzymali przesyłkę z Dachau. W paczce znajdowała się sutanna z przyszytym numerem 3080, obozu Lager Soldau. Prelekcja i prezentacja książki odbyła się w Dworku Bulowa w Działdowie.
(Na zdjęciu głównym Andrzej Rutecki podczas prelekcji upamiętniającej rocznicę 81. rocznicę wyzwolenia obozu KL Dachau)





























