Kalendarz wydarzeń
Magdalena Schulz-Pietruszka i Rafał Kołakowski – bardzo udany debiut w biegu Rzeźnika

W 23. Biegu Rzeźnika 2026 w Bieszczadach udział wziął duet damko-męski z Działdowa, Magdalena Schulz-Pietruszka i Rafał Kołakowski. Gratulujemy kondycji, wytrwałości, ukończenia biegu i takiej wyjątkowej pasji. To był bardzo udany debiut, Magdalena i Rafał zajęli 28 miejsce na 82 startujące pary. Ich wynik to 14 godzin i 55 minut.
Pani Magdalena i pan Piotr, zawodnicy KS Schulo Team Działdowo wzięli udział w 23. Biegu Rzeźnika na dystansie 80 km. Bieg odbył się 5 czerwca, a bazą i metą była miejscowość Cisna. Biegacze wystartowali o godz. 3.00 nad ranem. A biegli niecałe 15 godzin. W biegu udział wzięło udział pawie 500 osób.
— Na powitanie odbył się z koncert, w którym nie zbrakło utworu „Bieszczadzkie anioły”. I właśnie ta piosenka towarzyszyła mi przez całą drogę do samej Cisnej — mówi Magdalena Szchulz-Pietruszka. — To były niesamowite wrażenia, noc, góry, cisza, brak zasięgu, pozostało tylko biec i być tu i teraz. I właśnie to było najpiękniejsze. Czułam spokój, szczęście i ogromną wdzięczność. Wszystko zagrało, mogłam więcej i więcej, a to był mój pierwszy tak długi bieg. Na szczęście obyło się bez problemów. A każdy kilometr był wyjątkowy, przepiękne krajobrazy, a także inni biegacze stawiający czoła takiemu wyzwaniu. Gdy dotarłam do mety i zobaczyłam rodzinę, wtedy ogarnęło mnie wzruszenie, że mi się udało, że spełniałam marzenie. A mój mąż Łukasz dokładnie 20 lat temu brał udział w 3. edycji Rzeźnika i teraz zrozumiałam co musiał wówczas czuć.
— Nie jestem biegaczem ultra, lubię krótsze dystanse — opowiada Rafał Kołakowski. — Może właśnie dlatego kusiło mnie, aby się sprawdzić. Wystarczyło tylko znaleźć drugą taką ciekawską osobę. I znalazłem. Wystartowałem w parze mieszanej z Magdaleną Schulz-Pietruszką.
A jakie są Pana wrażenia z biegu?
— Bieg specyficzny, start o 3.00 rano, więc na samym starcie jesteś już zmęczony i niewyspany — mówi Rafał Kołakowski. — Można za to, jak się już rozwidniło, podziwiać piękne widoki i nawiązywać nowe znajomości. W biegach na 5 km nigdy mi się to nie udawało. Trasa była bardzo wymagająca góry, kamienie, strumienie, korzenie i błoto, to tak w skrócie. Ale dobór dobrego partnera był kluczowy. Dlatego serdecznie dziękuję Magdzie.
(Na zdjęciu głównym Magdalena Schulz-Pietruszka i Rafał Kołakowski)





























