Kalendarz wydarzeń
Kradł alkohol i zaatakował ekspedientkę. 44. latek z Działdowa usłyszał poważne zarzuty

Do 10 lat pozbawienia wolności grozi mężczyźnie, który w jednym z dyskontów w mieście ukradł alkoholu, zatrzymany przez pracownice sklepu, uderzył jedną z kobiet w głowę i klatkę piersiową. 44. latek z Działdowa usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej i został objęty policyjnym dozorem.
We wtorek (6 października) w jednym z dyskontów w Działdowa miała miejsce kradzieży alkoholu. Sprawca został zatrzymany przez pracownice sklepu, po przekroczeniu linii kas i nieuiszczeniu zapłaty za towar, zaczął szarpać się z kobietami. W trakcie szarpaniny uderzył jedną z kobiet butelką z alkoholem w głowę i klatkę piersiową i uciekł. Nasi policjanci prewencji zatrzymali mężczyznę nieopodal sklepu, w którym dokonał kradzieży. To 44. latek, którego policjanci doskonale znają z wcześniejszych kradzieży sklepowych. Funkcjonariusze osadzili go w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. W czwartek (8 października) Prokurator Prokuratury Rejonowej w Działdowie zastosował wobec mężczyzny policyjny dozór pięć razy w tygodniu, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej i kontaktowania z nią, a także zakaz wchodzenia na teren wskazanego dyskontu handlowego oraz zakaz opuszczania kraju.
Za przestępstwo kradzieży rozbójniczej kodeks karny przewiduje dla sprawcy karę do 10 lat pozbawienia wolności.
(Na zdjęciu głównym zatrzymany mężczyzna i policjant / fot. policja)





























