Kalendarz wydarzeń
„Kiedyś było lepiej?”, ale teraz tez jest dobrze. Promocja książki Elżbiety Zakrzewskiej

Czy „Kiedyś było lepiej?” na to pytanie w środę 13 maja w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Działdowie próbowała znaleźć odpowiedź, autorka opowiadań Elżbieta Zakrzewska, wraz prowadzącym spotkanie Piotrem Kozikowskim. A także Elkiem Cichoszem, który zabawiał publiczność anegdotami o Działdowie w czasach PRL-u.
Książka, ósma już w dorobku Elżbiety Zakrzewskiej została wydana w ramach „Działdowskich Zeszytów Literackich”, Zeszyt 15, finansowanych przez Stowarzyszenie „Działdowska Kuźnia Słowa” i Gminę Miasto Działdowo. Opowiadania pani Elżbiety to nostalgiczne spojrzenie na dawne lata, skupione na estetyce retro, wspólnocie i młodości. To czasy, które mimo trudnych warunków były pełne prostoty i autentycznych relacji. Podczas spotkania z czytelnikami pan Elek poprowadził „Zgaduj zgadulę” w którą włączyła się cała publiczność. A pytania dotyczył m.in. najsmaczniejszego deseru w kawiarni „Klubowa” (krem sułtański), gdzie mieściła się pierwsza księgarnia w mieście (przy Pl. Mickiewicza), podaj nazwisko najwybitniejsze sportowca, trenera, nauczyciela wychowania fizycznego w Działdowie (Wilhelm Kornalewski), nazwy najpopularniejszych rodzajów herbaty, tytuły gazet, czy seriali telewizyjnych i dobranocek, ubarwiając co niektóre odpowiedzi dowcipem. Fragmenty opowiadań z książki „Kiedyś było lepiej? czytała Gabriela Kwiatkowska ze Stowarzyszenia „Działdowska Kuźnia Słowa”.
„Kiedyś było lepiej?”, to zbiór 15 opowiadań autorki. Do tej pory ukazały się następujące książki Elżbiety Zakrzewskiej: „Moja Młyńska” (2015, 2023), „Obrazki działdowskie” (2017), „Zagadka sprzed lat” (2019). „Wieczór w Hotelu Polskim” (2020). „Maseczki szyte na miarę” (2021), „Bohaterowie wojennej codzienności” (2024). „Za drzwiami”(2025). Jest to więc kolejna publikacja, w której, jak mówi autorka, „będziemy wspominać Działdowo”, „przeniesiemy się w czasy naszego dzieciństwa, młodości”. Książka obudzi też naszą tęsknotę za światem „którego już nie ma”. Ale zawsze można go powspominać i nie koniecznie w pojedynkę. Autorka książki i promocja jej najnowszej publikacji przyciągnęły do biblioteki prawdziwe tłumy sympatyków dobrej literatury i samego Działdowa. — Często wracamy do wspomnień, które przypominają nam miniony czas, który nigdy nie wróci, ale wspominamy go zawsze z sentymentem i uśmiechem na twarzy — mówi Elżbieta Zakrzewska. Każdy, kto był na promocji otrzymał egzemplarz książki z autografem autorki. Były przesympatyczne rozmowy w kuluarach i słodki poczęstunek przygotowany osobiście przez pisarkę, kuch czyli ciasto drożdżowe, kakaowa babka, jabłecznik.
Justyna Lytvyn dyrektor biblioteki i Renata Buczyńska prezes stowarzyszenia powitały licznie zgromadzoną publiczności i podkreśliły, że publikacja jest już 15. pozycją z serii „Działdowskich Zeszytów Literackich”.
(Na zdjęciu głównym pisarka Elżbieta Zakrzewska i prowadzący spotkanie Piotr Kozikowski w sali Miejskiej Biblioteki Publicznej w Działdowie)
(Galeria zawiera 24 zdjęć, na których widać osoby przemawiające, prowadzące rozmowę, moment podpisywania książek przez autorkę, składnia gratulacji, publiczność zgromadzoną w sali Miejskiej Biblioteki Publicznej, okładki książek autorki, słodki poczęstunek, pamiątkowe fotografie z wydarzania)





























