Kalendarz wydarzeń
Tak pożegnaliśmy księdza kanonika Adama Filarskiego

W środę (28 stycznia) odbyły się główne uroczystości pogrzebowe Ś. P. księdza kanonika Adama Filarskiego, wieloletniego proboszcza parafii pw. Świętego Wojciecha w Działdowie.
Mszy Świętej przewodniczył ksiądz biskup Arkadiusz Okroj. Ś. P. Adama Filarskiego żegnali m.in. wierni, księża, samorządowcy, burmistrz Działdowa, starosta działdowski, radni, rodzina, przedstawiciele Rady Parafialnej, mieszkańcy Działdowa, Poczty Sztandarowe.
Otwarty na prawdę, ufny w Bogu
— Zgromadziliśmy się razem, aby pożegnać Ś. P. księdza Adama Filarskiego. Dzielić razem nasze emocje i wymodlić dla Niego Łaskę Bożego Miłosierdzia i dziękować za życie tego kapłana, za sprawowane przez Niego sakramenty, za to, że przyjął i do końca realizował swoje kapłańskie powołanie. Powołanie kapłana, który był sługą Krzyża — powiedział ksiądz biskup Arkadiusz Okroj. — Tu na Ziemi nie ma nic trwałego, tylko Krzyż jest punktem odniesienia dla całego Wszechświata. A Chrystus Ukrzyżowany jest największym dowodem miłości. Dziękujemy księdzu Adamowi za Jego służbę, dziękujemy Jego rodzicom Gertrudzie i Józefowi, którzy przekazali Mu głęboką wiarę i ufność w Bogu, że stworzyli dom w którym zrodziło się powołanie kapłańskie. Zaszczepili w sercu syna kult do Matki Bożej Lipskiej. Od najmłodszych lat chętnie uczestniczył w odprawianych nabożeństwach. Przystępując do matury miał dylemat, gdzie dalej pójść do szkoły, czy na Akademię Rolniczo Techniczną w Olsztynie, czy do Wyższej Szkoły Wojsk Pancernych do Poznania. Jednak, jak sam kiedyś wyznał nie mógł zignorować głosu powołania, który słyszał w sercu. A na pytanie kogo mam posłać? Odpowiedział poślij mnie. W treści podania skierowanego do biskupa Józefa Kowalskiego o przyjęcie Go do Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie napisał jako kandydat „Pokornie proszę o przyjęcie mnie w poczet adeptów seminarium, a prośbę swą motywuję tym, iż w kapłaństwie widzę jedyną drogę mojego życia i jego sens”. Najpierw był wikariuszem w wielu parafiach m.in. Toruniu, Gdyni i 26 lat proboszczem parafii pw. Św. Wojciecha w Działdowie. Cieszył się życiem i żył dla innych. Pasjonował się pszczelarstwem, lubił patrzeć, jak pracują pszczoły, od których uczył się wrażliwości i opanowania. I jak w swoim testamencie ksiądz Adam napisał „Bogu i Rodzicom dziękuję za dar życia i łaskę Chrztu Świętego, za łaskę powołania i Sakrament Kapłaństwa. Pragnę przeprosić Boga i ludzi, że nie zawsze postępowałem zgodnie z Wolą Pana”. Są to słowa człowieka, który był prawdziwy w tym, co czynił, zawsze otwarty na prawdę, ufny w Bogu.
Jesteśmy wdzięczni za Twoją kapłańską posługę
W imieniu Rady Parafialnej oraz grup tworzących wspólnotę parafii pw. Św. Wojciecha księdza żegnał Krzysztof Aurast. — Ufni w Boże plany jesteśmy przekonani, że patrzysz na nas z góry. Wdzięczni jesteśmy za Twoją kapłańską posługę dla Kościoła i naszej parafii. Spoczywaj w pokoju — powiedział Krzysztof Aurast.
Człowieka docenia się wtedy, kiedy odchodzi
W imieniu samorządowców i władz naszego miasta i powiatu księdza Adam żegnał przewodniczący Rady Powiatu Michał Struzik.
— Stoję tu dzisiaj w miejscu, w którym Ty zawsze stałeś. Pamiętam Twoje słowa skierowane do mnie w Szkole Podstawowej nr 2 „Niech pan zapamięta jedno, że człowieka zawsze się docenia wtedy, kiedy odchodzi”. Ksiądz Adam nigdy nie szukał splendoru, pochwał. W swoich wypowiedziach w Kościele i nie tylko, mówił zawsze „Ja przyszedłem służyć Bogu i ludziom”. Parafia w Burkacie to Jego dzieło, można wymieniać wiele Jego zasług. Był bardzo skromnym człowiekiem. Był wsparciem dla nas wszystkich. W imieniu samorządowców dziękujemy za Twoje wsparcie, którego będzie nam brakować. Dziękujemy, że z nami byłeś — powiedział Michał Struzik.
Dobry pasterz i przewodnik
W imieniu Caritas Diecezji Toruńskiej księdza Adama Filarskiego żegnał ksiądz prałat Daniel Adamowicz.
— Ksiądz Adam Filarski przez 5 lat był dyrektorem działdowskiego Caritasu. Nadal cieszymy się owocami pracy tej jednostki. Ksiądz Adam był przewodnikiem, dobrym pasterzem. Byliśmy świadkami drogi życia księdza Adama, który cieszył się radością życia kapłańskiego i wiernie służył Kościołowi. Odpowiadał za ważny aspekt organizacyjny przygotowań w 1998 roku pielgrzymki Św. Jana Pawła II do Polski. Był to człowiek wielu talentów. W imieniu Caritas wyrażam wyrazy wdzięczności księdzu Adamowi za Jego służbę — powiedział ksiądz prałat Daniel Adamowicz.
Był naszym wsparciem duchowym
A Witold Barcikowski, komendant Komendy Powiatowej Policji w Działdowie powiedział. — Ksiądz kanonik Adam Filarski pośród wielu obowiązków był tez duszpasterzem Policji. W imieniu swoim, poprzednich komendantów, policjantów i pracowników jednostki składam szczere kondolencje. Ksiądz Adam przez wiele lat wspierał nas w naszej służbie i pracy. Był naszym codziennym wsparciem duchowym. Jak wyrazić słowami ponad 25. letnią znajomość z człowiekiem, który miał taki wielki dar. Po prostu kochał ludzi. Zawsze miał dobre słowo, zawsze udzielał pomocy, wsparcia. Cześć Twojej Pamięci. Spoczywaj w pokoju — powiedział Witold Barcikowski.
Módl się i pracuj
W imieniu najbliższej rodziny głos zabrała pani Wioletta. — Wujku Adamie. Dzisiaj, gdy stajemy tutaj by Cię pożegnać, wciąż w pamięci brzmią nam słowa Twoich łacińskich sentencji a przed oczami mamy obrazy wspólnych wakacji i pielgrzymek. Odszedłeś tak, jak żyłeś z godnością, w milczeniu, w pobożności. Przez lata uczyłeś nas, że świat jest głębszy, niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Lubiłeś książki, poezję, malarstwo. Twoje życie było najpiękniejszą realizacją zasady „Ora et labora” czyli „Módl się i pracuj”. Nawet w cierpieniu, w chorobie byłeś człowiekiem o wielkim sercu i wielkiej wierze. Dziękujemy za Twoją służbę w Działdowie, gdzie zostawiłeś cząstkę siebie — powiedziała pani Wioletta.
I w życiu i śmierci należymy do Pana
W imieniu wszystkich kapłanów głos zabrał dziekan Dekanatu Działdowskiego ksiądz kanonik Stanisław Kadziński, proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Działdowie. — Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie. Jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana, jeżeli zaś umieramy, to też umieramy dla Pana. Śmierć człowieka wierzącego, wpisana jest w jego życie z umieraniem wraz z Chrystusem. A więc i przechodzeniem do Zmartwychwstania z Nim. Kto umiera dla Pana, staje się niczym kiełkujące ziarno, które daje plon obfity. Życie człowieka na ziemi jest próbą generalną życia wiecznego. I jak powiedział Jan Paweł II, człowieka nie można zrozumieć bez Chrystusa. To pomaga nam zrozumieć sens życia, rozświetlać wszystkie morki, usuwać lęk, napawać nadzieją — powiedział ksiądz kanonik Stanisław Kadziński. — Ś. P. ksiądz kanonik Adam nie odszedł z tego świata przed czasem, przeżywszy 77 lat, choć duchem był zawsze młody. Jego przejście do wieczności poprzedziła długa choroba, z którą się mężnie i spokojnie zmagał. Niezbadane są wyroki Tego, który jest Panem życia i śmierci. Żegnamy zasłużonego kapłana Diecezji Toruńskiej w imieniu kapłanów Dekanatu Działdowskiego i dziękujemy Bogu za Jego wieloletnią i ofiarną służbę Kościołowi, szczególnie za lata oddanej służby duszpasterskiej jako proboszcza parafii pw. Św. Wojciecha oraz za pełnienie urzędu dziekana. Był kapłanem wiernym, odpowiedzialnym i głęboko oddanym powierzonym mu wspólnotom. Z chrześcijańską pokorą i cierpliwością niósł krzyż swojej choroby, dając świadectwo wiary, zaufania Bogu i kapłańskiej wytrwałości aż do końca. I można pytać o to, co w życiu zmarłego kapłana należy uznać za najważniejsze. Wydaje się, że to, iż w trwającej tak długo chorobie pokazał pełne zaufanie Temu, któremu przez wiele lat wiernie służył. Zachowując spokój, cierpliwość, pogodę ducha. Zdał się całkowicie na Wolę Bożą. Zapatrzony w swojego Mistrza, modlącego się w Ogrójcu, starał się do Niego upodobnić. Zawsze pamiętał o tym, że i w życiu i śmierci należymy do Pana. Odwiedzający Go mogli stwierdzić, iż bardzo był wdzięczny za każdy gest współczucia. I nie trudno było też zauważyć, jak przeżywana przez księdza kanonika choroba bardzo go uszlachetniła. Prawdą o życiu i śmierci uczeń Jezusa powinien żyć na co dzień. To ona rozświetla wszelkie mroki życia, usuwa lęk i napawa nadzieją. Św. Teresa mówiła, że prawdziwe życie polega na tym, by tak żyć, aby nie bać się śmierci. Z upoważnienia i na prośbę prepozyta czcigodnej Kapituły Nowomiejskiej księdza kanonika Zbigniewa Markowskiego wyrażam wdzięczność za życie i kapłańską posługę Ś. P. kanonika Adama Filarskiego. Na znak wdzięcznej pamięci i modlitewnej łączności Czcigodna Kapituła Nowomiejska odprawi Mszę Świętą Gregoriańską w intencji Ś. P. księdza kanonika Adama. Natomiast my kapłani parafii Dekanatu Działdowskiego na najbliższym lutowym duchowym spotkaniu również odprawimy Mszę Świętą Gregoriańską. Niech Chrystus Ten Najwyższy i Wieczny Kapłan, którego wiernie naśladował przyjmie księdza kanonika Adama do Swojej Chwały i obdarzy go nagrodą życia wiecznego. Niech odpoczywa w Pokoju Wiecznym. Amen.
Modlitwa w imię wdzięczności i pamięci
Krzysztof Rynkowski, ksiądz proboszcz parafii pw. Św. Wojciecha pożegnał Ś. P. Adma Filarskiego. — Żegnamy dzisiaj Ś. P. kanonika Adama Filarskiego, długoletniego proboszcza parafii pw. Św. Wojciecha oraz byłego dziekana Dekanatu Działdowskiego. Słyszeliśmy wiele pięknych, dobrych słów, pokazujących ofiarne życie kapłańskie księdza Adama. Pracował na to całe swoje życie, aby dziś w trosce o życie wieczne księdza kanonika otoczyć Go indywidualną i wspólnotową modlitwą w imię wdzięczności i pamięci. Przy ostatnim naszym spotkaniu prosił jedynie, aby wszystkim podziękować za dar modlitwy. Wyrażam głęboką i szczerą wdzięczność za wszelkie dobro i modlitwę okazaną księdzu kanonikowi. Bóg Zapłać wszystkim i każdemu z osobna, którzy wpisali się w życie księdza Adama, za serce, pomoc i życzliwość. Msza Święta popogrzebowa w intencji Ś. P. Adama Filarskiego odbędzie się w niedzielę 1 marca o godz. 10.30. Niech ksiądz Adam żyje w naszej pamięci a nade wszystko w naszej modlitwie — powiedział ksiądz proboszcz Krzysztof Rynkowski.
(Na zdjęciu głównym kondukt pogrzebowy idzie ulicą Nidzicką w Działdowie na Cmentarz Parafialny)
(Galeria zawiera 99 zdjęć, na których widać Mszę Świętą w Kościele pw. Świętego Wojciecha, księży, osoby przemawiające przez mikrofon, wiernych, trumnę, kondukt pogrzebowy idący ulicą, ceremonię pogrzebową na cmentarzu)





























