Kalendarz wydarzeń
85. rocznica męczeńskiej śmierci Błogosławionego Biskupa Leona Wetmańskiego . KARTKA Z KALENDARZA

10 października 1941 roku przyjmuje się jako datę śmieci Błogosławionego Biskupa Leona Wetmańskiego, więźnia niemieckiego obozu KL Soldau.
„Jeżelibyś, Boże Miłosierny i Dobry, dał mi łaskę, którą nazywają śmiercią męczeńską, przyjmij ją głównie za tych, którzy by mi ją zadawali, aby i oni Ciebie, Boże Dobry i Miłosierny, całym sercem kochali”. Te słowa testamentu biskupa pomocniczego z Płocka dopełniły się 10 października 1941 roku.
W dokumentacji obozowej, która zachowała się w Aktach Tajnej Policji Państwowej Oddział w Ciechanowie/Płocku 1939-1945 (akta umieszczone są w Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej) znajduje się karta zgonu oraz pismo o zgonie biskupa Wetmańskiego, wystawione przez lekarza SS-Hauptsturmführera S. Schweli i przesłane do placówki gestapo w Ciechanowie. Niemiecki dokument zawiera sfabrykowaną przyczynę śmierci Biskupa płockiego: „Wetmański został przyjęty do izby obozowej 20 września 1941 roku z powodu ciężkiej biegunki. Pomimo sporego podania węgla drzewnego, Boli alba i Tannalbin stan nie uległ poprawie. Stan mężczyzny, który był już w opłakanym stanie, pogarszał się coraz bardziej. Zmarł 10 października 1941 roku o godzinie 19:00. Przyczyna śmierci: Katar jelit u osoby słabej fizycznie”.
Biskup i męczennik Leon Wetmański, błogosławiony Kościoła Katolickiego urodził się 10 kwietnia 1886 roku w Żurominie. Został ochrzczony 18 kwietnia 1886 roku w parafii w Lubowidzu. – Biskup Leon Wetmański ukończył psychologię i przez dziesięć lat pełnił funkcję ojca duchownego, kształtując duchowość wielu młodych kapłanów. Przejął wiele obowiązków od Arcybiskupa, gdyż Senior episkopatu dostrzegł w swoim Sufraganie osobę młodszą, sprawniejszą i lepiej wykształconą. Abp Nowowiejski, znając dobrze ludzkie charaktery, powierzył biskupowi Wetmańskiemu rząd dusz. Dla młodego Biskupa oznaczało to znacznie więcej niż kościelne tytuły i zaszczyty; od tej chwili miał wpływ na kształtowanie serc diecezjan – opowiada Andrzej Rutecki ze Stowarzyszenia „Pamięć i Tożasmość”. – Biskup sufragan Leon Wetmański charakteryzował się dużą dyscypliną wewnętrzną oraz odruchami miłosierdzia i współczucia w relacjach międzyludzkich. Posiadał także odwagę cywilną. W swoim życiu kierował się teologią miłosierdzia, która stała się częścią jego istnienia, nigdy mu nie została odebrana, nawet w niemieckim obozie Soldau. Biskup Leon Wetmański trafił do obozu koncentracyjnego i zagłady KL Soldau w 8 marca 1941 roku. Po zakończeniu rocznego internowania w Słupnie, esesmani przewieźli go w nocy z 6 na 7 marca 1941 roiku do więzienia w Płocku. Stamtąd został ostatecznie przetransportowany wraz z arcybiskupem Antonim Julianem Nowowiejskim do obozu KL Soldau. Biskup Wetmański był tam torturowany i przetrzymywany w nieludzkich warunkach, dzieląc los innych uwięzionych kapłanów. Zginął śmiercią męczeńską kilka miesięcy później, jesienią 1941 roku. 13 czerwca 1999 został beatyfikowany w grupie 108 błogosławionych męczenników przez papieża Jana Pawła II.
(Na zdjęciu głównym okładka książki Andrzeja Ruteckiego o biskupie Leonie Wetmańskim „Tyś doskonalił nam serca”)





























