Działdowo.pl | Internetowy serwis informacyjny miasta Działdowa

Wtorek, 11.12.2018r.

Imieniny: Damazego, Waldemara, Daniela

Powrót powrót

Z MAZURSKIEGO BRULIONU: Hieronim Skurpski – Honorowy Obywatel Miasta Działdowa

Z MAZURSKIEGO BRULIONU: Hieronim Skurpski - Honorowy Obywatel Miasta Działdowa

Wybitny artysta, malarz i rysownik, działacz społeczny, historyk sztuki – Hieronim Skurpski, nieczęsto kojarzony jest z Działdowem. Miasto to nie było ani miejscem jego urodzenia, ani wieloletniej aktywności społecznej, kulturalno-historycznej i działalności artystycznej.

Nie mniej jednak to właśnie o pierwszej wizycie u Emilii Sukertowej i Józefa Biedrawy w Działdowie, Herman Karol Schmidt, młody chłopak z pobliskiej wsi Skurpie, powiedział później: „Spotkanie owo stało się w rezultacie brzemienne w skutkach i ukierunkowało mnie, przesądzając o mej biografii, przy wydatnej pomocy państwa Biedrawów”. Józef Biedrawa, dyrektor działdowskiego seminarium nauczycielskiego i Emilia Sukertowa działaczka mazurska, m.in. założyciele Muzeum Mazurskiego w Działdowie, dostrzegli w nim talent artystyczny, a fundując chłopcu stypendium i wystawiając listy polecające, umożliwili mu naukę w Państwowej Szkole Sztuk Zdobniczych i Przemysłu Artystycznego w Krakowie. Pierwsze opowiadanie artysty, zatytułowane „Świętojańskie uciechy” zamieściła Emilia Sukertowa-Biedrawina w „Kalendarzu dla Mazurów na rok 1935”, autorowi nadając pseudonim H. Skurpski.

Mistrz Hieronim przez całe życie artystyczne i naukowe chętnie czerpał z mazurskiej ludowości, którą nasiąknął w domu rodzinnym oraz w kręgu działdowskich działaczy społecznych. To ona dla kształtującego się twórcy była pierwszą inspiracją.

Do roku 1999 w Działdowie niewiele było słychać o Hieronimie Skurpskim. Kontakt z Mistrzem nawiązali najpierw Wojciech Wółkowski i Ewa Sotomska, których łączyła fascynacja Działdowszczyzną. Ewę Sotomską, którą (jak sama wspomina w zbiorze wspomnień „Artysta, który miał świadomość spełnienia”) nazywał „Ewą Działdowianką”, zainspirował do badań nad bajkami mazurskimi, szczególnie pochodzącymi z ziemi działdowskiej.

W Działdowie zorganizowano wystawę rysunków Hieronima Skurpskiego z okazji jego 85 urodzin, w 1999 roku. Kolejna wystawa „Oto człowiek” w 2004 roku była owocem znajomości Artysty z Działdowianinem Tomaszem Babierackim, wówczas studentem Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Połączyło ich zainteresowanie osobą Michała z Działdowa, XV-wiecznego artysty, osiadłego w Krakowie. Mistrz Hieronim odwiedził Działdowo w październiku 2005 roku przy okazji wystawy swoich grafik, połączonej z promocją książki Heleny Piotrowskiej „Życie jest sztuką, a sztuka życiem”.

— Ziemia działdowska była bardzo ważna w życiu Artysty, interesowało go wszystko co jej dotyczyło — wspomina Ewa Sotomska. Posiadając tak rozległą wiedzę, w spotkaniach z różnymi osobami każdemu potrafił podarować natchnienie, trafiające wprost w zainteresowania rozmówcy.

W roku 2000 Hieronim Skurpski za swój dorobek oraz promocję ziemi działdowskiej otrzymał statuetkę „Katarzynka”, najwyższe lokale wyróżnienie. 24 marca 2005 roku w czasie sesji Rady Miasta 91-letniemu Hieronimowi Skurpskiemu nadano tytuł Honorowego Obywatela Miasta Działdowo. Po śmierci Artysty, w kaplicy i refektarzu zamku w Działdowie zorganizowano wystawę „Wielkie kopiowanie Hieronima Skurpskiego”.

— Marzeniem wielu mieszkańców Działdowa jest stworzenie stałej wystawy dzieł i pamiątek osobistych Hieronima Skurpskiego. Od dłuższego czasu prowadzone są na ten temat rozmowy z rodziną artysty. Być może pomysł ten uda się niebawem zrealizować, po zakończeniu remontu gotyckiej części zamku krzyżackiego w Działdowie. Dzięki temu Artysta na stałe wpisze się w kulturalny krajobraz miasta — mówi Grzegorz Mrowiński, burmistrz Działdowa.

Edyta Cherkowska

Zdjęcie: Młody Hieronim Skurpski na schodach kościoła w Burkacie (reprpdukcja Bogdan Żukowski)

 

Królewna z Działdowa
Dawno, bardzo dawno temu mieszkał w Działdowie król. Posiadał sławny gród, do którego przyjeżdżali różni książęta i panowie. Miał ten król piękną córkę, którą miłował więcej niż wszelkie skarby na świecie.

 

Pewnego razu przybył do grodziszcza działdowskiego z dalekiej północy syn książęcy. Upodobał sobie królewnę. Ona zapłonęła ku niemu gorącą miłością. Młodzi postanowili się pobrać, a potem wyruszyć hen daleko w rodzinne strony księcia.

 

Król Działdowa nie mógł się pogodzić z myślą, że umiłowana córka go opuści. A nie chciał też, by po jego śmierci państwem zawładnął cudzoziemiec. Nie tylko, że nie zgodził się król, by córka ukochanego poślubiła, ale zabraniał królewiczowi przybywać na swój dwór.

 

Młodzi, obawiając się gniewu ojca, postanowili widywać się po kryjomu. Spotykali się w podziemnym ganku, który prowadził z grodziszcza działdowskiego aż hen za Księży Dwór, gdzie dziś jeszcze są podobno ślady wejścia do lochu. Tamtędy schodził młody cudzoziemiec. Nieposłuszeństwo woli ojca nie przyniosło jednak młodym błogosławieństwa bożego.

 

Podobno dawnymi czasy, co 100 lat rozstępowała się ziemia pod lochem i pochłaniała wszystko, co się tam znajdowało. Starzy ludzie wiedzieli o tym, wyliczali, kiedy może znów nadejść ten dzień niezwykły. Nie słyszała o tym jednak ani królewna, ani obcy książę.

 

Pewnego dnia, kiedy zstąpili do podziemi, aby znów się spotkać, rozległ się huk, zatrzęsła się ziemia pod stopami, rozwarła się czeluść i pochłonęła młodych. Stary król przeraził się zniknięciem swej córki. Rozesłał gońców na wszystkie strony, lecz na próżno. Oczy stare wypłakał, włosy i broda zbielały mu jak śnieg.

 

Długo potem opowiadano sobie u podnóża zamku o starym królu, pięknej królewnie, o księciu z dalekiej północy. W końcu jednak o tym zapomniano. Mało kto dziś wie o tym, chyba bardzo starzy ludzie, którym dawni działdowianie wiadomość o tym przekazali.

 

Ewa Sotomska, Kierz róży. Bajki mazurskie z Działdowszczyzny, ss. 20-21.
Gazeta Mazurska, rok 1932, nr 18, s. 78.

 

Wędrówki, olej, płótno, 80 x 70 cm, 1981. Jedyny obraz namalowany przez Hieronima Skurpskiego, zawierający motyw z Działdowa – zamek gotycki.
Według niektórych artysta malując obraz inspirował starymi bajkami mazurskimi z Działdowszczyzny (reprpdukcja Bogdan Żukowski).

Z MAZURSKIEGO BRULIONU: Hieronim Skurpski - Honorowy Obywatel Miasta Działdowa

Dodał: Karol Wrombel

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close